8 września 2009 r. Rafał Krzyształowski skierował drugi list otwarty do ówczesnego Prokuratora Generalnego Andrzeja Czumy. Domagał się w nim ponownego zbadania przedstawianych od lat zarzutów dotyczących sposobu prowadzenia jego spraw oraz objęcia szczególnym nadzorem dwóch postępowań karnych: II K 174/08 w Sądzie Rejonowym w Wałczu oraz II K 106/09, wcześniej VII K 526/08, w Sądzie Rejonowym w Szczecinku.
Jednym z głównych problemów wskazywanych w piśmie był sposób rozpoznawania wcześniejszych skarg. Krzyształowski podnosił, że jego wystąpienia kierowane do władz centralnych trafiały następnie do jednostek prokuratury związanych z regionem, którego dotyczyły zgłaszane przez niego zastrzeżenia. Według pisma Ministerstwa Sprawiedliwości z 10 czerwca 2009 r. jego wcześniejszy list wraz z załącznikami przekazano do Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie.
W lipcu 2009 r. otrzymał natomiast odpowiedź Prokuratora Rejonowego w Szczecinku, zgodnie z którą przedstawiane zarzuty miały być wcześniej analizowane przez Prokuraturę Okręgową w Koszalinie w ramach nadzoru służbowego. Krzyształowski kwestionował zakres tej kontroli, twierdząc, że nie uzyskał szczegółowej odpowiedzi odnoszącej się do poszczególnych dowodów i konkretnych zastrzeżeń.
W liście wskazywał również na akta Ds. 1411/06 w Prokuraturze Rejonowej w Szczecinku oraz obszerną dokumentację sprawy II K 174/08 w Wałczu jako materiały, które – jego zdaniem – powinny zostać poddane niezależnej analizie.
Formułowane przez autora bardzo poważne zarzuty były jego stanowiskiem i nie przesądzają odpowiedzialności sędziów, prokuratorów, policjantów ani innych osób wskazywanych w korespondencji. Z punktu widzenia kontroli społecznej pozostaje jednak istotne pytanie: czy skarga dotycząca działania określonych lokalnych struktur powinna być weryfikowana przede wszystkim w obrębie tych samych lub powiązanych organizacyjnie jednostek, czy też dla zachowania zaufania do postępowania właściwa byłaby kontrola zewnętrzna?
Po latach warto analizować tę sprawę przez pryzmat dokumentów, dat i odpowiedzi instytucji. Najważniejsze jest ustalenie, jak dokładnie zweryfikowano zgłoszone zastrzeżenia, które dowody sprawdzono oraz czy zainteresowany otrzymał merytoryczne odpowiedzi na konkretne argumenty.




Komentarze