Kolejny etap sprawy Rafała Krzyształowskiego dotyczył badań psychiatrycznych zarządzonych w postępowaniu II K 174/08 przed Sądem Rejonowym w Wałczu. 10 maja 2010 r. sąd zdecydował o ponownym poddaniu oskarżonego badaniom, a 25 maja wydano postanowienie dotyczące przeprowadzenia opinii przez wskazanych biegłych.
Badanie wyznaczono na 15 czerwca 2010 r. w Gorzowie Wielkopolskim. Według dokumentacji Krzyształowski stawił się na miejscu o wymaganej godzinie, ponosząc koszt 600 zł za przejazd taksówką, ponieważ – jak wskazywał – dostępne połączenia komunikacji publicznej nie pozwalały mu dotrzeć na czas.
Do badania jednak nie doszło. Krzyształowski domagał się obecności niezależnego obserwatora oraz możliwości rejestrowania przebiegu czynności kamerą. W materiale wskazano również, że w gabinecie obecny był lekarz, którego nazwisko nie znajdowało się w przywoływanym przez niego postanowieniu sądu z 25 maja 2010 r. To właśnie te okoliczności stały się podstawą kolejnych pytań dotyczących sposobu organizacji badania.
21 czerwca 2010 r. Krzyształowski wystąpił do Sądu Rejonowego w Wałczu o zwrot 600 zł kosztów podróży, argumentując, że wykonał obowiązek stawiennictwa, natomiast sama czynność diagnostyczna nie została przeprowadzona z przyczyn, za które – w jego ocenie – nie powinien ponosić odpowiedzialności.
Spór ten rodzi kilka konkretnych pytań: czy skład osób mających przeprowadzić badanie odpowiadał treści postanowienia sądu, jakie były podstawy odmowy przeprowadzenia czynności w obecności obserwatora i przy rejestracji oraz kto powinien ponieść koszty obowiązkowego stawiennictwa, jeżeli badanie ostatecznie się nie odbyło?
Nie przesądzamy, że którykolwiek z uczestników postępowania naruszył prawo. Warto natomiast zweryfikować dokumenty, postanowienia, wezwania oraz przebieg czynności i ustalić, czy wszystkie decyzje zostały prawidłowo uzasadnione.




Komentarze